Stal – produkt na lata?

Ze stali można zrobić praktycznie wszystko. Choć popularność tego materiału w europie zdecydowanie spada to i tak wyroby hutnicze wciąż znajdują wielu odbiorców.

Najważniejszą kwestią ekonomiczną związaną z produkcją stali w ciągu ostatniego dziesięciolecia była prywatyzacja największych w Polsce hut stali. Udało się sprywatyzować niemal wszystkie największe huty stali. Począwszczy od najstarszych hut powstałych w połowie dziewiętnastego wieku -Świętochłowice – a na stosunkowo nowych, choć ciągle prężnie działających – Kraków – skoczywszy. Podczas prywatyzacji, najbardziej zaskakującym faktem był okres, w jakim prywatyzowano te państwowe przedsiębiorstwa. Wciąż wzrastająca koniunktura, popyt, a przede wszystkim ceny wyrobów hutniczych – nie powinny być powodem, dla których trzeba było pozbyć się jednak zadłużonych firm.

Kupnem kilku hut, wchodzących w skład koncernu Polskie Huty Stali zainteresował się prywatny inwestor z Indii.Jego firma w rok po prywatyzacji połączyła się z największym producentem stali na świecie. Tak skonsolidowane przedsiębiorstwo opanowało ponad 70 procent polskiego rynku stali. Pozostało kilka niewielkich hut, które, tak jak huta w Częstochowie – produkują znaną w całej europie stal okrętową.
W sprywatyzowanych huta wciąż modernizuje się park maszyn. Największym atutem prywatyzacji miało być zachowanie wszystkich miejsc pracy. Zlikwidowano jednak kilka oddziałów największych hut. Prace i tak straciło wiele osób, a prywatne już przedsiębiorstwa niechętnie modernizują swoje parki maszyn z narażeniem na ogromne inwestycje.
Stal już dziś wypierają inne, lżejsze, bardziej wytrzymałe, a przede wszystkim tanńsze materiały.  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *