|
Sklep mięsny – biznes z sanepidem w tle
Sprzedaż mięsa jest opłacalna tylko wtedy, kiedy posiadamy odpowiednią lokalizację i przede wszystkim bardzo dobrych i pewnych dostawców mięsa. Ludzie na początku muszą się przekonać do nas, świeże sklepy mogą zwabić klientów na dwa sposoby. Albo poprzez budowanie świadomości marki (ładny logotyp, schludny i zadbany sklep) albo pocztą pantoflową informować znajomych niech oni informują swoich, że ktoś znajomy otworzył taki sklep. Najważniejsze to posiadać odpowiedni asortyment bez którego ani rusz. Sanepid nas sprawdziSklep mięsny to jeden z najczęściej sprawdzanych miejsc przez sanepid. Musimy posiadać klimatyzatory i chłodziarki, żeby mięso utrzymywane było w odpowiedniej temperaturze. Powinniśmy posiadać dwa miejsca, a właściwie nawet trzy! Jedno do obrabiania mięsa, jedno do obsługi klienta, który chce kupić wędliny i kiełbasy, a trzecie do sprzedaży mięs obrobionych (schab, karczek czy łopatka).
fot. http://www.fruitlandamericanmeat.com Zła praktykaPromowanie sklepu poprzez niskie ceny i promocje w sklepie mięsnym, czyli czymś co spożywamy nigdy nie kojarzą się najlepiej. Ludzie mogą to odbierać jako wyprzedaż mięsa, które nie jest świeże. Klimatyzatory w sklepie również nie mogą wymieniać za dużo powietrza, by w sklepie nie było za zimno! Jeżeli już zdobędziemy pewną grupę kliencką, pamiętajmy, że bardzo łatwo ją zrazić do siebie, a taki klient nie wybacza, już do nas nie wróci. Dlatego nasze mięso, które oferujemy ludziom powinno zawsze być smaczne i świeże. Wbrew pozorom interes ten wymaga sporego nakładu pieniędzy bo trzeba odwiedzić sklep klimatyzatory by zakupić odpowiednią klimatyzację, potrzebne są chłodziarki, lokal, który będzie wymagał przystosowania (płytki itd.) no i samo mięso. |